Kosztowny off-road. Leśnicy walczą z rajdowcami

2020-09-15 11:50
Katarzyna Adamiak
2020-09-15 11:50

Pięć pouczeń i sześć grzywien - taki był finał akcji przeprowadzonej przez Straż Leśną. Celem byli kierowcy nielegalnie jeżdżący po lasach.

ZDJĘCIE 1 z 4

W minioną sobotę 12 września na terenie Nadleśnictwa Gryfice podjęto działania przeciwko kierującym samochodami terenowymi, motocyklami crossowymi i quadami.

W wyniku przeprowadzonych działań Strażnicy Leśni udzielili 5 pouczeń i nałożyli 6 grzywien w postaci mandatu karnego.
- Tereny Lasów Państwowych są atrakcyjne dla miłośników jazdy w terenie, którzy nie zauważają przy tym,że mogą niszczyć uprawy leśne, ostoje zwierzyny, czy drogi pożarowe. Stwarzają także zagrożenie dla osób spacerujących po lasach, zbierających grzyby. Apelujemy o rozsądne korzystanie z lasu z poszanowaniem naszego wspólnego dobra – przekazuje Renata Pietrzak z Nadleśnictwa Gryfice.

Jazda po lesie jest wykroczeniem podlegającym karze na mocy dwóch ustaw o lasach art.29 i kodeksu wykroczeń.

Komentarze (11)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!

Marcin

odpowiedz
15.09.2020 19:13

Choć sam jestem miłośnikiem jazdy terenówką to niszczenie lasu uważam za rzecz niedopuszczalną, tylko zorganizowane wyprawy i pod wiedzą leśniczego

Marian

odpowiedz
15.09.2020 15:19

Wykrywalność tej patologi to może 1% przypadków... ale i tak brawo!!!

Kris

odpowiedz
15.09.2020 14:28

5 pouczeń, przecież kolegi się nie karze , inni mieli miej szczęścia.

steve

odpowiedz
15.09.2020 19:59

Miny rozwiążą skutecznie ten problem...

Bartek

odpowiedz
18.09.2020 09:36

Czy to offroadowcy czy grzybiarze to tylko ludzie jedni szanują przyrodę a inni nie. NIe ma to większego znaczenia czy idziesz na grzyby czy jeździsz samochodem terenowym. Ja akurat jeżdżę i często widzę śmieci w miejscach w których zadaję sobie pytanie ile trudu trzeba żeby to przytargać do lasu. To czy zostawiasz po sobie porządek i szanujesz innych zależy od człowieka a nie od tego czy jesteś grzybiarzem, chodzisz do lasu na spacer czy jeździsz terenowym autem. Bo pustych flaszek po wódce czy po piwie kierujący autem terenowym nie zostawia.

trawa

odpowiedz
15.09.2020 22:52

Przeciez moga sobie kupic teren z lasem. blotem. piachem i dzida w swoje mechaniczne konie na górki.. ale jazda w terenie prywatnym czy tez państwowym to glupota i kary winny byc duze. To moze ja moim czołgiem do lasu sobie pojade, a ze mam dzialo to se oddam strzal moze dwa a co....litosci.. las to nie pole do zabawy złomem na 4 kolkach..

marekryba

odpowiedz
15.09.2020 14:36

MÓZG SOBIE WYTNIJ

Ja

15.09.2020 14:36

Już mu wycieli

marekryba

odpowiedz
16.09.2020 10:33

mamy duży teren poligonu gdzie można szaleć do woli ale to trzeba się dogadać z dowódcą jednostki trzeba tylko chcieć

Grażyna

odpowiedz
22.09.2020 07:57

Bardzo dobrze że są ludzie co oto dbaja

Strażnik innego leśnictwa

odpowiedz
20.10.2020 11:22

Ogólnie rzecz biorąc to grupy tzw. offroadowców rzadko są przyczyną niszczenia runa leśnego oraz zaśmiecania. Takie czyny w większości robią pojedynczy sprawcy, którzy korzystają z tego, że nikt nie widzi i ich nie łapie na gorącym uczynku. Wtedy dają upust swojej głupocie. Typowe przejazdy grup wykorzystujących pojazdy 4x4 nie stanowią takiego zagrożenia jak właśnie jednego "barana" co ryje poza drogami leśnymi i wtedy rzutuje to na ogół. W innych nadleśnictwach istnieją trasy OffRoad oraz możłiwości uzyskania pozwoleń na przejazdy - ale tego nieststy nie ma w Gryfickim oddziale :( Ps. Po grzybiarzach więcej śmeici