Czy w nowogardzką kulturę da się wtłoczyć nową energię? PNE Polska wspiera Alternativ Fest
Pytamy Agnieszką Kowalską – przedstawicielkę firmy rozwijającej projekty OZE – o to, co korporacja robi w Nowogardzie, dlaczego wspiera kulturę alternatywną i czy podczas Alternativ Fest można się spotkać i dowiedzieć więcej o energetyce odnawialnej.
Co PNE Polska robi w Nowogardzie?
W mieście? Rozmawiamy z władzami, radnymi i urzędnikami. W ostatnim roku pojawialiśmy się jednak przede wszystkim w sołectwach – czyli tam, gdzie projektujemy farmy wiatrowe i fotowoltaiczne. Za nami dużo spotkań, przed nami – pewnie jeszcze więcej. Lepiej przyjrzeliśmy się naszemu projektowi z perspektywy mieszkańców wsi, wprowadziliśmy sporo zmian…
To dla Was nowy teren?
Nie, działamy w województwie zachodniopomorskim od dawna. Mamy w regionie kilka wybudowanych farm wiatrowych, w tym jedną najmłodszą, którą szczególnie lubimy się chwalić – w Krzęcinie. Wszędzie wiatraki się kręcą, a władze mieszkańcy i władze są zadowoleni. Za nasze zaangażowanie w wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł otrzymaliśmy w zeszłym roku nagrodę Zielonego Feniksa.
Od jakiegoś czasu rozwijamy kolejnych kilkanaście inwestycji – m.in. w powiatach goleniowskim i gryfickim. To długotrwałe projekty. Prowadzimy wiele skomplikowanych procedur, które mają zapewnić, że na końcu powstaną instalacje nie tylko potrzebne, ale i bezpieczne. Ale rozwijamy projekty OZE od 2000 r. – wiemy, że to musi potrwać.
Może dlatego wspieracie organizację Alternativ Fest? Długotrwałe procedury brzmią nudno, a nad jeziorem w Nowogardzie będzie się działo. Tylko, że taka współpraca nie jest chyba oczywista dla dużej, międzynarodowej firmy?
Tam, gdzie działamy, staramy się być dobrym sąsiadem. W przypadku gminy Nowogard – raczej kandydatem na dobrego sąsiada – bo decyzje o realizacji inwestycji jeszcze nie zapadły. Dofinansowujemy oczywiście różne imprezy – na przykład dożynki.
W Alternativ Fest ujęła nas właśnie nieoczywista zbieżność idei. Ale ona jest. Wśród wartości naszej firmy są alternatywność, niezależność i otwartość. W końcu budujemy alternatywne źródła energii i wspieramy niezależność energetyczną Polski. Wierzymy w otwartość – co staramy się pokazywać podczas spotkań. Zakładamy też, że wielu uczestnikom festiwalu leżą na sercu takie tematy jak odpowiedzialność za środowisko naturalne, ochrona klimatu i zrównoważony rozwój.
Czy będą Państwo na festiwalu, żeby móc porozmawiać z osobami zainteresowanymi OZE?
Oczywiście. Nie w jakiejś rozbuchanej formie – nie chcieliśmy w festiwal wstawiać korporacyjnego stoiska z gadżetami – ale będziemy. Jesteśmy gotowi spotkać się z każdym zainteresowanym, opowiedzieć o sobie i naszych projektach. No i zmierzyć się z wątpliwościami. Bo one są, wiemy o tym i jesteśmy gotowi o nich rozmawiać.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!