Strażnicy sprawdzają akweny. Dzieci wchodzą na lód mimo ostrzeżeń!
Lód na jeziorze Liwia Łuża zaczyna topnieć, a mimo to wciąż pojawiają się osoby wchodzące na zamarzniętą taflę. Komendant Straży Gminnej w Rewalu Paweł Ługowski oraz sołtys Niechorza Wojciech Pawluk vel Mikołajczuk apelują o rozsądek i ostrzegają przed realnym zagrożeniem, zwłaszcza w przypadku dzieci.
Wraz ze wzrostem temperatury rośnie zagrożenie na zamarzniętych zbiornikach wodnych. Komendant Straży Gminnej w Rewalu Paweł Ługowski oraz sołtys Niechorza Wojciech Pawluk vel Mikołajczuk apelują do mieszkańców i turystów o bezwzględne niewchodzenie na lód, zwłaszcza na jeziorze Liwia Łuża w Niechorzu.
W ostatnich dniach temperatura wyraźnie wzrosła, a lód na akwenach zaczyna topnieć i traci swoją wytrzymałość. Z pozoru stabilna tafla może w każdej chwili się załamać, co stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Strażnicy gminni prowadzą kontrole w rejonie zbiorników wodnych i zwracają uwagę osobom przebywającym w ich pobliżu na niebezpieczeństwo związane z wchodzeniem na lód. Służby otrzymują również sygnały, że na jezioro wchodzą dzieci. To szczególnie niepokojące sytuacje, dlatego apel kierowany jest także do rodziców i opiekunów o rozmowę z najmłodszymi i przypomnienie im zasad bezpieczeństwa.
Komendant Straży Gminnej oraz sołtys Niechorza przypominają, że nawet kilkudniowe ocieplenie wystarczy, by lód stał się kruchy i niebezpieczny. Wchodzenie na zamarznięte akweny może skończyć się tragedią. Służby proszą o rozsądek i reagowanie w przypadku zauważenia osób przebywających na lodzie.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!