Przejechali setki kilometrów, by zobaczyć tę rumuńską maszynę [ZDJĘCIA]

2026-04-18 17:14
Karol Szumny
2026-04-18 17:14

To nie była zwykła przejażdżka kolejką. Dziś na terenie gminy Gryfice i gminy Rewal odbył się Nadmorski Rajd Wąskotorowy, który przyciągnął pasjonatów kolei z różnych zakątków Polski. Były emocje, zdjęcia, historia i… skład, którego na co dzień praktycznie się tu nie spotyka. A wszystko to w ramach obchodów zbliżającego się jubileuszu 130-lecia Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej.

ZDJĘCIE 7 z 27

Wydarzenie zorganizowała Nadmorska Kolej Wąskotorowa z okazji zbliżającego się jubileuszu 130-lecia otwarcia pierwszej linii wąskotorowej w naszej okolicy.

- W tym roku Nadmorska Kolej Wąskotorowa obchodzić będzie jubileusz 130-lecia otwarcia pierwszej linii wąskotorowej między Gryficami a Pogorzelicą. W związku z tym postanowiliśmy zorganizować kilka dodatkowych imprez. Pierwsza z nich to właśnie ta dzisiejsza, czyli Nadmorski Rajd Wąskotorowy – mówi w rozmowie z naszym reporterem Maciej Łozdowski z Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej.

Uczestnicy wyruszyli w całodniową podróż na trasie Gryfice – Pogorzelica – Gryfice. Po drodze nie brakowało tzw. fotostopów, czyli specjalnych postojów w najciekawszych miejscach, gdzie można było zrobić zdjęcia. W programie znalazło się także zwiedzanie zaplecza kolejki w Gryficach, Wystawy Pomorskich Kolei Dojazdowych, a także wycieczka do Latarni Morskiej i Parku Etnograficznego w Niechorzu. Całość zakończył piknik na dworcu w Rewalu. Jedną z największych atrakcji była możliwość uchwycenia pociągu z tarasu widokowego Latarni Morskiej.

Największe emocje wzbudził jednak sam skład. Na trasę wyjechał wagon motorowy MBxd2 z wagonami Bxhpi. Jak wyjaśnia Maciej Łozdowski, takich składów jest obecnie coraz mniej. Nic więc dziwnego, że w Gryficach pojawiło się tak wielu sympatyków, by go zobaczyć.

- W dzisiejszym składzie wyjechaliśmy rumuńskim wagonem motorowym MBxd2, który będzie ciągnął wagon Bxhpi. To zestaw z lat 80. Wagon trafił do nas tutaj w 1986 roku. Tego typu składy są dziś rzadko spotykane – w Polsce zostało ich zaledwie kilkanaście – wyjaśnia Maciej Łozdowski. Jak dodaje, w Gryficach zachowały się dwa takie wagony, z czego tylko jeden jest obecnie sprawny i dopuszczony do ruchu.

Choć wydarzenie miało lokalny charakter, przyciągnęło uczestników z różnych części kraju. Na rajd przyjechało ponad 30 osób. Nie tylko z powiatu gryfickiego, ale z całej Polski. Wśród nich był m.in. pan Wojciech z okolic Warszawy. - Lubię kolejki wąskotorowe i w ogóle kolej. Tą jeszcze nie jechałem, więc jest okazja – mówi.

Z kolei pan Zenon z Kociewia przyznaje, że o wydarzeniu dowiedział się z Internetu i długo się nie zastanawiał. - To moje ulubione kolejki i piękne tereny. Fajnie zobaczyć te wagony, bo jest ich naprawdę mało – podkreśla.

Jedną z najdłuższych tras pokonała pani Dominika z Krakowa, która w naszej okolicy jest po raz pierwszy. Były przesiadki, nocna podróż, ale udało się. Wszystko po to, by wziąć udział w rajdzie wąskotorowym.

- Tak naprawdę znalazłam się tutaj przypadkiem, bo miałam być w Rudzie Śląskiej. Tam miało być jakieś inne kolejowe wydarzenie. Nie pamiętałam, o której godzinie się to zaczyna, więc wyszukałam wydarzenia kolejowe w Internecie i wyświetliło mi się to właśnie tutaj w Gryficach. Skontaktowałam się z organizatorami i wiedziałam już, że nie może mnie tutaj zabraknąć. Wsiadłam w pociąg, później w Szczecinie w nocy przesiadka do autobusu, a później w Kołobrzegu przesiadka do Gryfic – opowiada uczestniczka.

Dzisiejszy rajd pokazał, że kolej wąskotorowa wciąż ma swoich wiernych fanów, a takie wydarzenia potrafią przyciągnąć ludzi z całej Polski. Kolejne atrakcje związane z jubileuszem kolei wąskotorowej mają odbyć się m.in. latem w Rewalu. O szczegółach będziemy na bieżąco informować na naszym portalu.

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!