Kamil Twarzyński: najważniejsza jest determinacja i walka do samego końca

2020-02-12 21:23:15
Adam Litwinowicz
2020-02-12 21:23:15

Jeszcze dwa lata temu walczył z nowotworem, teraz na horyzoncie widzi walkę o jak najlepsze wyniki z nowym klubem – Pomorzaninem Nowogard. Kamil Twarzyński po długiej rekonwalescencji wraca do tego co kocha. Wraz z rozpoczynającą się rundą wiosenną został trenerem pierwszego zespołu piłkarskiego z Nowogardu.

W kwietniu 2018 r. na podstawie badania histopatologicznego rozpoznano u Kamila chłoniaka z komórek B typ T, który powstał na podłożu chłoniaka Hodgkina typu NLPHL. Chłoniak, który był nowotworem układu limfatycznego. Jak wspomina był to dla niego cios, ale nie zamierzał się poddać. - Dzięki walce, determinacji i wsparciu wielu przyjaciół udało mi się – zaznacza. - Zawsze byłem aktywny, zaangażowany, grałem w piłkę i trenowałem. Nie wyobrażałem sobie, że będę musiał to przerwać – wyjaśnia.  Rozpoczął leczenie, a wraz z tym przestał być trenerem czwartoligowej Intermarche Regi Trzebiatów. Rozpoczęła się walka. On kontra chłoniak. Zazwyczaj grał w drużynie, teraz niby sam, ale jednak zawsze ktoś był przy nim. - Mam wielu przyjaciół. Oni mnie nigdy nie zostawili. Jest przysłowie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, ja przekonałem się, że mam samych prawdziwych przyjaciół – podkreśla. - Nie można się załamać, bo „on” na to czeka. Nie można się poddać. Teraz to wiem -  często jest tak, że te problemy, które przeżywamy, to nie są problemy. Ja mam już inne spojrzenie na świat.

Kamil Twarzyńśki nie ukrywa, że nigdy nie pogodził się z tym, że będzie musiał „zawiesić buty na kołku”. - Kocham piłkę nożną i chciałem jak najszybciej wrócić do gry. Po regeneracji zostałem trenerem dzieci w klubie z Trzebiatowa. To wspaniały czas, nowe doświadczenia. Jak wiele dobrego nauczyłem się od tych młodych piłkarzy i ich rodziców. Kiedy jednak otrzymałem propozycję od władz Pomorzanina Nowogard, zgodziłem się, bo lubię stawiać przed sobą wyzwania – zaznacza Twarzyński. - Kamil w pełni wpisuje się w styl naszego myślenia. To człowiek młody, ale jakże zdolny i doświadczony. Osiągnął w swoim życiu już tak wiele – powiedział Marcin Skórniewski, prezes Pomorzanina Nowogard. - My podobnie jak on, chcemy walczyć o jak najwyższe cele.  Nasz plan jest długoterminowy. Wiem, że Kamil wniesie pozytywne myślenie do szatni. Wierzę, że będzie umiał zbudować drużynę nie tylko pod względem sportowym, ale również mentalnie. Ma nasze pełne zaufanie – dodał.

Pomorzanin Nowogard w sezonie 2019/2020 gra w Klasie Okręgowej. Po rundzie jesiennej zajmuje czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 29 punktów. Do lidera – Polonii Płoty traci 8 punktów.

Fotografia: Pomorzanin Nowogard