Andrzej Szczygieł ocenił zwolnienie dyrektora GDK. „Dziwię się”
- Dziwię się, że niedawno był konkurs i te umowne wady pana dyrektora nie przeszkadzały, by mógł zająć to stanowisko – powiedział w ostatnim STUDIU SUPERPORTALU Andrzej Szczygieł. Były burmistrz Gryfic i radny tej kadencji został zapytany o zwolnienie dyrektora tutejszego Domu Kultury. - Życie pokaże efekty takiej szybkiej działalności pana burmistrza – skomentował Szczygieł.

31 marca br. burmistrz Gryfic Tomasz Aniuksztys odwołał dyrektora Gryfickiego Domu Kultury – Konrada Wojtyłę. Powodem tej decyzji było m.in. samowolne podejmowanie decyzji bez zgody organizatora, a także brak wsparcia dyrektora przy organizacji wydarzeń artystycznych. W tle pojawił się też konflikt z kapelmistrzem gryfickiej orkiestry Red Swing Low – Krzysztofem Malickim.
Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Burmistrz tłumaczy zwolnienie Konrada Wojtyły. Dyrektor zapowiada „kroki prawne”
Podczas ostatniego STUDIA SUPERPORTALU do sprawy odniósł się były burmistrz, a obecnie radny Rady Miejskiej w Gryficach – Andrzej Szczygieł. Jak stwierdził, postępowanie włodarza gminy, bardzo go zdziwiło.
- Dziwię się, że niedawno był konkurs i te umowne wady pana dyrektora nie przeszkadzały, by mógł zająć to stanowisko. Natomiast po paru miesiącach stwierdza się, że się nie nadaje, że jest niedyspozycyjny i prowadzi politykę samodzielnej pracy – powiedział Andrzej Szczygieł.
Gość Studia dodał, że „życie pokaże efekty takiej szybkiej działalności burmistrza”. - Wielu pracowników nie zasłużyło sobie na to, żeby uciekać z urzędu, bo przyszedł nowy burmistrz – ocenił Szczygieł, nawiązując do zmian kadrowych w Gminie Gryfice.
Gryficki radny został również zapytany o konflikt między Konradem Wojtyłą a Krzysztofem Malickim. Przypomnijmy, że panowie starli się o rozliczenie czasu pracy. Pisaliśmy o tym tutaj: Spór na linii Wojtyła-Malicki. Co dalej z gryficką orkiestrą?
- Trudno jest wymierzyć pracę takiego kapelmistrza w godzinach pracy urzędu. Koncerty są po południu, w weekendy, są nadgodziny. Tym czasem trzeba manipulować, tak żeby w ciągu miesiąca te godziny były przepracowane – ocenił Andrzej Szczygieł.
Jak dodał gość Studia, była dyrektor Domu Kultury „potrafiła się dogadywać” z kapelmistrzem i było to w jej kompetencji, a nie burmistrza. Powiedział też, że wiele spraw nie jest unormowanych prawnie.
Andrzej Szczygieł podsumował, że obaj panowie powinni byli się dogadać. - To jest problem do rozwiązania na poziomie dyrektora instytucji. Z tym nie powinno się iść na sesję. Trzeba szukać rozwiązań. A tak, poszło to w eter i dzisiaj jest dyskusja, kto jest ważniejszy – zakończył były burmistrz.
Obejrzyj całe STUDIO SUPERPORTALU z Andrzejem Szczygłem (kliknij tutaj)
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!