10 promili w Choszcznie, a jaki rekord padł w Goleniowie?

2021-01-25 20:39
Sylwester Wasiak
2021-01-25 20:39

Przed weekendem do szpitala w Choszcznie  trafił 40-letni rowerzysta, który miał 10 promili alkoholu we krwi. A wiecie, że jeden z rekordów w tej niechlubnej klasyfikacji pochodzi z Goleniowa?

W nocy z czwartku na piątek pogotowie zostało wezwane do mężczyzny w średnim wieku, który był nieprzytomny i nie reagował na bodźce. Pacjent przewieziony został do szpitala w Choszcznie, gdzie w trakcie badania okazało się, że miał we krwi 10 promili (szacunkowa dawka śmiertelna wynosi ponad 4 promile).
Do rekordowych wyników wciąż mu było jednak daleko. Jak do tej pory nieoficjalny rekord Polski odnotowano w okolicach Ostrołęki, gdzie w 2012r. doszło do śmiertelnego wypadku. Auto osobowe uderzyło w Tira. Kierowca osobówki zginął na miejscu, a gdy pobrano mu krew do badań, okazało się, że miał 22,3 promila alkoholu. Z kolei w 1994 roku w Elblągu zmarł 33-latek, w którego krwi znajdowało się 15,9 promila.
Rekord Polski wśród kobiet pochodzi z kolei z Goleniowa! W 2013 roku w Wielkanoc do szpitala trafiła pani Sabina, która miała prawie 11 promili alkoholu we krwi. Jak wówczas pisały media, niewiele pamiętała. Zaczęła pić ze znajomymi i ocknęła się dopiero w szpitalu w Goleniowie.

Komentarze (1)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!

alkohole

odpowiedz
25.01.2021 20:58

Dwa razy umarł, niesamowite, jeszcze trochę i będziemy nieśmiertelni. Warto pić.