V Morze Jazzu już za nami!
Rewal Jazz Festiwal, pełen dobrej muzyki i wyjątkowego klimatu, przeszedł do historii. Wykonawcy światowego formatu, bałtycka aura oraz dziesiątki miłośników muzyki sprawiły, że „Morze Jazzu” po raz kolejny potwierdziło swoją renomę.
Jazz jest nieprzewidywalny i wymaga improwizacji – podobnie jak nadbałtycka pogoda. Silny sztormowy wiatr wymusił na organizatorach zmianę lokalizacji festiwalu. Scenę przeniesiono na przestronny plac u zbiegu ulic Nowy Świat i Słonecznej. Choć zabrakło wielorybów, zachodu słońca nad Bałtykiem i charakterystycznego nadmorskiego krajobrazu, szybko wytworzyła się wyjątkowa atmosfera bliskości i wzajemnej interakcji pomiędzy artystami a publicznością.
Producentem festiwalu od lat jest znakomity szczeciński saksofonista Sylwester Ostrowski. To właśnie jego projekt „One Voice”, łączący młodych, utalentowanych jazzmanów z gwiazdami światowej sceny, otworzył pierwszy dzień wydarzenia.
Koncert rozpoczęła zaledwie 23-letnia Femke Mooren z Rotterdamu, której saksofonowe brzmienie uzupełnili Szymon Orłowski i Michał Szkil. Na scenie pojawił się również Sylwester Ostrowski, a niespodzianką wieczoru był występ młodej wokalistki Weroniki Lalik, która zaśpiewała u boku Asi Czajkowskiej – gwiazdy drugiego dnia festiwalu. Mniej więcej w połowie koncertu do muzyków dołączył pochodzący z Hawany Carlos Sarduy. Wybitny trębacz wniósł subtelną latynoską nutę, która stała się doskonałym wprowadzeniem do występu Graziell Hunsel Rivero. Znakomita wokalistka z Surinamu jeszcze bardziej podniosła temperaturę na scenie i – mimo dokuczliwego wiatru – również wśród publiczności, efektownie zamykając pierwszy dzień festiwalu, nie bez powodu nazwany „World Jazz”.
Drugi dzień należał do polskiej sceny jazzowej. Wieczór otworzyła Asia Czajkowska – wokalistka o głębokiej i ciepłej barwie głosu. Towarzyszyli jej Bartek Staszkiewicz (fortepian), Marcin Grabowski (kontrabas) oraz Mateusz Krawczyk (perkusja). Artystka zaprezentowała własne interpretacje przedwojennych szlagierów, a także autorskie kompozycje, kojąc słuchaczy łagodną, jazzową melodyką. Na scenie ponownie pojawili się również Femke Mooren oraz Sylwester Ostrowski.
Z powodów zdrowotnych do Rewala nie mógł przyjechać zapowiadany wcześniej Henryk Miśkiewicz. Gwiazdą zamykającą tegoroczną edycję została wybitna wokalistka Anna Serafińska, której towarzyszył kwartet Henryka Miśkiewicza w składzie: Michał Miśkiewicz – perkusja, Sławomir Kurkiewicz – gitara basowa oraz Wojciech Majewski – fortepian. Koncert okazał się prawdziwą ucztą dla miłośników jazzu. Niezwykła harmonia wokaliz, partii solowych i odważnych improwizacji została nagrodzona owacją na stojąco.
Festiwal po raz kolejny z wdziękiem i humorem poprowadził Robert Bochenko.
Wydarzenie odbyło się dzięki wsparciu Pomorza Zachodniego. Od strony technicznej festiwal wspierały Wodociągi Rewal, a organizatorami były Gmina Rewal oraz Muzeum Rybołówstwa Morskiego.
Michał Ostrowski
Zobacz również: Międzynarodowi artyści jazzowi wystąpili w Rewalu
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!