Satyra czy przekroczona granica? Mieszkaniec Gryfic ukarany za internetową grafikę

2026-06-24 20:00
Karol Szumny
2026-06-24 20:00

Mieszkaniec Gryfic został ukarany grzywną za zniesławienie kilku radnych Rady Miejskiej. Chodzi o grafikę, która kilka miesięcy temu obiegła media społecznościowe. Przedstawiono na niej siedzących na sali obrad radnych w postaci świń. Autor przeróbki w rozmowie z nami przekonuje, że była to wyłącznie satyra, z kolei przewodniczący Rady Miejskiej w Gryficach podkreśla, że granica została przekroczona.

Na zdjęciu: zamazany fragment grafiki, która była przedmiotem postępowania sądowego

21 kwietnia 2026 roku w Sądzie Rejonowym w Gryficach zapadł wyrok w sprawie mieszkańca Gryfic, oskarżonego o znieważenie funkcjonariuszy publicznych. Mężczyzna opublikował w mediach społecznościowych przerobione zdjęcie, na którym czworo radnych i komendant straży miejskiej zostali przedstawieni jako świnie. Sprawa trafiła do prokuratury.

- Uznaliśmy, że to już nie jest krytyka, którą można tolerować. Jako przewodniczący Rady Miejskiej złożyłem zawiadomienie do prokuratury i pan prokurator, po wykonaniu wszystkich czynności uznał, że postawi temu mężczyźnie zarzuty i skieruje sprawę do sądu – opowiada w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 Tomasz Kaszlej, przewodniczący Rady Miejskiej w Gryficach.

Tak też się stało. Decyzją sądu oskarżony mieszkaniec Gryfic, autor przeróbki, został skazany na karę grzywny. Jak poinformował nas Michał Tomala, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie, wyrok uprawomocnił się 29 maja 2026 r.

- Oskarżonego skazano na karę grzywny w wymiarze 150 (stu pięćdziesięciu) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 (dwudziestu) złotych – podał rzecznik sądu.

- Krytyka konstruktywna jest jak najbardziej wskazana, ale przerabianie ludzie na zwierzęta czy cokolwiek innego, to już przekroczenie pewnej granicy. Może ten wyrok ostudzi emocje niektórych osób i sprawi, że kilka razy się zastanowią, zanim wrzucą coś do internetu – kontynuuje Tomasz Kaszlej.

W podobnym tonie wypowiada się radny Krzysztof Marcińczyk, który również był jednym z pokrzywdzonych w tej sprawie. Jego zdaniem opublikowana w mediach społecznościowych grafika nie była formą konstruktywnej krytyki, lecz próbą ośmieszenia radnych.

- Porównanie nas do zwierząt jest poniżające i kompromitujące. Wolność słowa ma swoje granice i nie daje prawa do obrażania innych. Dlatego zdecydowaliśmy się skierować sprawę do prokuratury. Krytyka działań publicznych jest czymś normalnym, ale powinna opierać się na faktach i argumentach. W tym przypadku granica została przekroczona. Nie jest też prawdą, że chcemy zamknąć ludziom usta. Nie boimy się krytyki, jeśli jest rzeczowa i konstruktywna – komentuje radny Marcińczyk.

Reporterowi SUPERPORTALU24 udało się skontaktować z ukaranym mieszkańcem Gryfic. Mężczyzna nie kryje rozczarowania wyrokiem sądu i podtrzymuje, że opublikowana przez niego grafika miała charakter satyryczny, a nie obraźliwy.

- Nie ukrywam, że nie jestem zadowolony z tego wyroku. Uważam, że kara jest niewspółmierna do mojego działania i że nie wzięto pod uwagę moich intencji. Moim celem nie było znieważenie kogoś. To zdjęcie traktowałem jako formę satyry i cały czas się tego trzymałem. Ale sąd nie przychylił się do moich argumentów – mówi mężczyzna.

Nasz rozmówca dodaje, że od lat publikuje w internecie liczne treści o charakterze satyrycznym i do tej pory nie spotkał się z podobnymi konsekwencjami. Jego zdaniem radni mogli wcześniej zwrócić mu uwagę, że opublikowana grafika jest dla nich obraźliwa, lub skorzystać z dostępnych narzędzi zgłaszania treści w mediach społecznościowych. Jak podkreśla, w takim przypadku był gotów usunąć materiał, a sama platforma również mogłaby podjąć decyzję o jego usunięciu.

- Chciałbym też zwrócić uwagę na potrzebę otwartej dyskusji i wolności słowa. Widzę, że granica jest bardzo cienka i nie wszyscy mają do tego dystans, szczególnie nasi radni. A przecież oni, jako osoby publiczne, są bardziej narażeni na satyrę – uważa mieszkaniec Gryfic.

Mężczyzna poinformował, że zasądzoną grzywnę już opłacił, ale nie zamierza rezygnować z tworzenia treści o charakterze satyrycznym. Teraz jednak walczy o dostęp do swojego facebookowego konta, ponieważ – jak mówi – jakiś czas temu ktoś się na nie włamał. Obecnie stara się je odzyskać i zapowiada, że jeśli mu się to uda, to będzie kontynuować swoją działalność w Internecie.

Komentarze (11)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!

Taki sobie

odpowiedz
24.06.2026 22:04

Koryto to samo, tylko świnie się zmieniają.

Jarek

24.06.2026 22:04

Uwazaj na pozew;)

Ilona Zych

odpowiedz
24.06.2026 22:26

Pan Tomasz Kaszlej zablokował konstruktywną krytykę, aktywnym mieszkańcom Gminy Gryfice ,wielokrotnie podczas sesji , którą prowadzi . Nieliczni radni zwracają mu na to uwagę ale bezskutecznie . Większość przygląda się temu obojętnie. Interpretacja statutu gminy przez ludzi obawiających się trudnych pytań ( obnażających niekompetencje ) tak właśnie wygląda . Trudno zatem się dziwić , że blokowany, tłumiony głos społeczeństwa można usłyszeć , zobaczyć w utworach czy grafikach satyrycznych...Pycha kroczy przed upadkiem...

Jarek

odpowiedz
25.06.2026 10:49

Ma ktos ta grafike? Wstawie sobie na profilowe

Kos

odpowiedz
25.06.2026 05:48

Może miał trochę racji tylko mógł użyć innych postaci.

Jerzy

odpowiedz
25.06.2026 15:23

Ale elity gminy się poczuły się obrażone, "Rok 1984" Orwella !

A drzej

odpowiedz
25.06.2026 17:53

Nic takiego nie zrobił gorsze są kreskówki w internecie i jakoś ludzie żyją a co radni mają do ukrycia?

Wilk

odpowiedz
25.06.2026 19:02

Ciekawe jak się rozpoznali

janusz graduszewski

odpowiedz
02.07.2026 16:51

polityk musi miec grubą skórę!teraz trzeba zpytać pana przwodniczącego o co można zpytać!

stary saper Vodiczka

odpowiedz
25.06.2026 18:39

I słusznie został ukarany. Bo skoro już przedstawił te czcigodne osoby samorządowe we wspomnianych postaciach (ciekawe dlaczego akurat tak mu się skojarzyły), to należało podobnie potraktować wszystko. Sprzęty też. Np. stół przedstawić jako koryto. Wtedy grafika miałaby należytą wymowę. A tak? Ludzie poczuli się poniżeni przedstawieniem ich jako zwierzęta, które nie wiadomo po co polazły w miejską politykę. Tymczasem świnie to bardzo inteligentne stworzenia. Podobne potraktowanie sprzętu (np. wspomnianego stołu) nadałoby wejściu tychże zwierzątek w politykę sens. PS. Nie wszyscy obrażają się porównaniem do zwierząt. Znałem sportowca, którego porównywano do orła. Nie obrażał się. Podobnie Franz Maurer i jego koledzy z pracy nie obrażali się porównaniem do psów. Dlatego wielką zagadkę dla mnie stanowi to, dlaczego w/w osoby -czcigodne niewątpliwie- poczuły się poniżone i skompromitowane. Zagadkę tym większą, że -jak wspomniałem- świnie to bardzo inteligentne stworzenia. Najwidoczniej robili coś co odróżnia ich od tych zwierzątek. Może nie korzystali z koryta , lub coś podobnego? Ostanie, no, przedostatnie zdanie w mojej wypowiedzi to żart i to nie najwyższych lotów.

janusz graduszewski

odpowiedz
03.07.2026 12:05

panowie radni na tym tle widaćże są bardzo wrażliwi,żeby w innych kwestiach tacy byli,np,ugoda za przegrane procesy pana burmistrza!