Paliwa mają być tańsze. Zachodniopomorscy przedsiębiorcy: to dobry krok, ale potrzeba dalszych działań
Od soboty kierowcy mają płacić wyraźnie mniej za paliwo. Maksymalna cena benzyny 95 ma wynosić 6,73 zł za litr, a oleju napędowego 7,88 zł. To efekt nowej odsłony rządowego programu osłonowego, którego finansowanie ma wspierać podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ustawę podpisał wczoraj prezydent Karol Nawrocki. Do zmian odnieśli się również zachodniopomorscy przedsiębiorcy i przewoźnicy, którzy podkreślają, że wysokie ceny paliw szczególnie mocno uderzają w transport.
Sytuacja na stacjach w ostatnich tygodniach stała się jednym z głównych tematów gospodarczych. Według ostatniego notowania e-petrol.pl z 30 września średnia cena benzyny 95 wynosiła w kraju 8,19 zł za litr, oleju napędowego 9,14 zł, a LPG 3,22 zł. Analitycy wskazywali, że tak wysokich cen benzyny i diesla na stacjach w Polsce wcześniej nie notowano.
W czwartek prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą czasowy podatek od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw. Danina ma objąć firmy zajmujące się produkcją i handlem paliwami, a pozyskane w ten sposób środki mają pomóc finansować działania osłonowe. Jednocześnie prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej.
Rząd poinformował dziś o uruchomieniu kolejnej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”. Od soboty 3 października do poniedziałku 5 października maksymalne ceny mają wynosić 6,73 zł za litr benzyny 95, 7,59 zł za benzynę 98 i 7,88 zł za olej napędowy. Program ma funkcjonować do końca roku, a kolejne maksymalne ceny będą ustalane w jego ramach. Jednocześnie obniżono stawki akcyzy oraz VAT na paliwa.
Do decyzji odniosła się Hanna Mojsiuk, prezes Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie. Jej zdaniem podpisanie ustawy to dobra wiadomość zarówno dla kierowców, jak i przedsiębiorców, jednak samo obniżenie cen nie rozwiązuje problemów firm, dla których paliwo jest jednym z głównych kosztów działalności.
– Obniżenie cen nawet o 1 zł jest dla klientów indywidualnych, a także dla małych przedsiębiorców dobrą wiadomością i pozwoli na delikatne odciążenie firm, które opierają swoją działalność na transporcie – ocenia Hanna Mojsiuk.
Północna Izba Gospodarcza postuluje jednocześnie wprowadzenie tzw. paliwa profesjonalnego. Rozwiązanie miałoby być skierowane do branż, w których paliwo odpowiada za ponad 25 proc. kosztów działalności, m.in. transportu towarowego, przewoźników drogowych, rolnictwa czy transportu publicznego.
- Obniżka jest dobra i oczekiwana, ale nie jest ona na tyle znacząca, by zrekompensować sektorowi TSL drastyczny wzrost cen paliwa – podkreśla prezes Północnej Izby Gospodarczej.
O dodatkową pomoc wystąpiło także Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych. Organizacja skierowała do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka cztery postulaty. Przewoźnicy chcą m.in. dopłat do każdego litra oleju napędowego kupowanego przez firmy wykonujące zarobkowy transport drogowy pojazdami powyżej 3,5 tony oraz autobusami. Proponują także jednorazowe świadczenie rekompensujące wysokie ceny paliw od marca do czasu uruchomienia takiego mechanizmu.
Wśród postulatów znalazły się również obniżenie akcyzy na olej napędowy do minimum dopuszczalnego przez prawo Unii Europejskiej oraz wprowadzenie obowiązkowej klauzuli paliwowej w umowach przewozu drogowego. Taki mechanizm miałby pozwalać na uwzględnianie zmian cen paliwa w rozliczeniach za wykonane przewozy.
Komentarze (1)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!
Taki sobie
odpowiedzWszystko fajnie ale jak sytuacja w cieśninie się nie ustabilizuje to po nowym roku popadamy z wrażenia na stacjach. Wszystko przez trampka i jego megalomanie
Odpowiedz. Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!