Mężczyzna leżał na jezdni, na policję czekano ponad dwie godziny. Czytelniczka alarmuje o bezpieczeństwie w Mrzeżynie
W sobotę w Mrzeżynie doszło do niepokojącej sytuacji, która wzbudziła obawy mieszkańców o bezpieczeństwo w nadmorskiej miejscowości. Jak relacjonuje nasza czytelniczka, na interwencję policji do agresywnego mężczyzny trzeba było czekać ponad dwie godziny.
W sobotę w Mrzeżynie doszło do niepokojącej sytuacji, która wzbudziła obawy mieszkańców o bezpieczeństwo w nadmorskiej miejscowości. Jak relacjonuje nasza czytelniczka, na interwencję policji do agresywnego mężczyzny trzeba było czekać ponad dwie godziny.
Do redakcji napisała pani Beata, która była świadkiem zdarzenia. Z jej relacji wynika, że mężczyzna zachowywał się agresywnie, wyzywał przechodniów i stwarzał zagrożenie dla siebie oraz innych osób.
Według świadków sytuacja była na tyle poważna, że mężczyzna w pewnym momencie położył się na jezdni, blokując ruch i zmuszając kierowców do zatrzymywania pojazdów. Na zdjęciu przesłanym do redakcji widać osobę leżącą na przejściu dla pieszych.
– Od ponad dwóch godzin czekaliśmy na przyjazd policji do pijanego, agresywnego mężczyzny, który awanturował się, wyzywał ludzi i stwarzał zagrożenie dla siebie oraz innych. W pewnym momencie położył się nawet na jezdni, blokując ruch i zmuszając kierowców do zatrzymywania się – napisała pani Beata.
Jak podkreśla czytelniczka, mimo zgłoszenia i powagi sytuacji patrol policji przez długi czas nie pojawił się na miejscu.
– Słyszeliśmy, że nie ma wolnych radiowozów. To naprawdę niepokojące, szczególnie że jesteśmy miejscowością nadmorską, a sezon dopiero się rozpoczyna – relacjonowała.
Na miejsce przyjechał natomiast zespół ratownictwa medycznego.
– Załoga karetki wykazała się pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem. Ratownicy byli na miejscu, natomiast nadal czekaliśmy na policję – podkreśliła.
Zdaniem naszej czytelniczki sytuacja budzi poważne obawy w kontekście zbliżającego się sezonu turystycznego.
– Niedawno odbyło się przecież spotkanie przedsezonowe w Gminie Trzebiatów. Jeśli już teraz, przed sezonem, na interwencję czeka się ponad dwie godziny, to co będzie w jego szczycie? – pytała.
Jak zaznacza, jej wiadomość nie jest wymierzona przeciwko konkretnym osobom czy instytucjom.
– To głos ogromnego rozczarowania i troski o bezpieczeństwo mieszkańców, przedsiębiorców i turystów. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – napisała.
Na zakończenie dodała krótko:
– Wstyd. Po prostu wstyd dla Mrzeżyna. Wstyd, że w sytuacji zagrożenia ludzie przez tyle czasu pozostają bez pomocy i reakcji odpowiednich służb.
Zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Gryficach z pytaniami dotyczącymi przebiegu interwencji oraz czasu reakcji funkcjonariuszy. Po otrzymaniu odpowiedzi opublikujemy stanowisko policji.
SPOTKANIE PANI BURMISTRZ Z "PRZEDSIĘBIORCAMI"
Przypomnijmy, że na dwa dni przed majówką burmistrz Marzena Domaradzka zorganizowała spotkanie przedsezonowe z przedsiębiorcami. Aby wziąć w nim udział, należało zapisać się osobiście lub mailowo z tygodniowym wyprzedzeniem. Termin był wyjątkowo niefortunny – większość przedsiębiorców zamiast siedzieć na spotkaniu, przygotowywała swoje lokale do rozpoczęcia sezonu turystycznego.
Frekwencja była na tyle skromna, że salę wypełniali głównie urzędnicy, służby i przedstawiciele podległych jednostek. Jak usłyszał reporter SUPERPORTALU24 od uczestników wydarzenia, trudno wskazać konkretne efekty spotkania. Najczęściej powtarzaną opinią było stwierdzenie, że ciekawy był catering „przynajmniej kanapki były dobre” - mówili uczestnicy.

Na zdjęciu: spotkanie z przedsiębiorcami w Mrzeżynie, na którym w większości siedzą urzednicy
Nie przeszkodziło to jednak pani burmistrz w opublikowaniu materiału promocyjnego, z którego można było odnieść wrażenie, że odbyły się szerokie konsultacje z lokalnym biznesem. W praktyce wyglądało to raczej na kolejną okazję do nagrania efektownego filmiku i stworzenia wrażenia dialogu z przedsiębiorcami niż rzeczywistą debatę o problemach nadmorskiej miejscowości przed sezonem. Szkoda, że pani burmistrz w ten sposób traktuje przedsiębiorców, którzy głośno mówią, że są rozczarowani Marzeną Domaradzką.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!