Finał wieloletniej sprawy zabójstwa Izabeli Zabłockiej z Gryfic. Jest wyrok dla Anny P.

2026-02-11 13:45
Karol Szumny
2026-02-11 13:45

W środę, 11 lutego, sąd w Wielkiej Brytanii ogłosił wyrok w sprawie morderstwa Izabeli Zabłockiej z Gryfic. Oskarżona Anna P., była partnerka kobiety, została skazana na karę dożywotniego pozbawienia wolności. O warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mogła ubiegać się po upływie 21 lat.

Izabela Zabłocka

Po wielu latach poszukiwań i śledztwa dziś ogłoszony został wyrok w sprawie morderstwa Izabeli Zabłockiej, mieszkanki Gryfic, którą przez 15 lat uważano za zaginioną. Sąd w Wielkiej Brytanii uznał za winną zarzucanego czynu jej byłą partnerkę Annę P. i skazał ją na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Kobieta będzie mogła ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po 21 latach odbycia kary. Informację w tej sprawie przekazał dziś w mediach społecznościowych dziennikarz „Interwencji” Rafał Zalewski.

Izabela Helena Zabłocka zaginęła w Wielkiej Brytanii w 2010 roku, po tym jak wyjechała tam do pracy i straciła kontakt z rodziną. Ostatnia rozmowa z bliskimi miała miejsce 28 sierpnia 2010 r. Za datę jej zniknięcia przyjęto 29 września 2010 r. Przez kolejne lata kobieta była uznawana za osobę zaginioną, a jej córka apelowała o pomoc. O sprawie informowaliśmy na łamach naszego portalu.

Przełom w sprawie nastąpił w połowie ubiegłego roku, gdy reporter programu „Interwencja” Telewizji Polsat, Rafał Zalewski, zainteresował się tą sprawą i pojechał do Derby, gdzie Izabela mieszkała z Anną P. W trakcie realizacji reportażu pojawiły się różne wersje wydarzeń. Niedługo potem w przydomowym ogródku policja odkryła ludzkie szczątki, które zostały poddane analizie DNA i potwierdzono, że należą one do Izabeli.

Po odnalezieniu szczątków w czerwcu 2025 r. formalnie oskarżono Annę P. o morderstwo, uniemożliwianie legalnego pochówku i utrudnianie śledztwa. W październiku ubiegłego roku, po sprowadzeniu ciała do Polski, w Gryficach odbył się pogrzeb Izabeli Zabłockiej, na który jej rodzina czekała od wielu lat.

Proces w Wielkiej Brytanii toczył się przed ławą przysięgłych, a obrona próbowała wykazać wersję działania w obronie koniecznej. Sąd uznał jednak, że działania Anny P. były przemyślane i dokonane z zamiarem pozbawienia życia – między innymi wskazywali na sposób ukrycia i długoletnie utrudnianie wyjaśnienia sprawy.

Sprawa, która przez lata pozostawała tajemnicą, dziś doczekała się sądowego rozstrzygnięcia. To symboliczne zamknięcie historii, która wstrząsnęła nie tylko gryficką społecznością, ale była relacjonowana również przez wiele mediów w Polsce.

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!