Falstart naszych czwartoligowców
Niestety inauguracja nowego sezonu nie okazała się pomyślna dla czwartoligowych drużyn z Gryfic i Rewala, które doznały wysokich porażek.
Keeza IV liga: przebudowany przed nowym sezonem zespół gryfickiej Sparty już w pierwszej kolejce stanął przed trudnym zadaniem, bowiem rywalizował w Kołobrzegu z drużyną Kotwicy, która mimo że jest beniaminkiem rozgrywek, to ma aspiracje na walkę o czołowe lokaty. Przez pierwsze pół godziny spotkania optyczną przewagę mieli gospodarze, lecz gryficzanie starali się odpowiadać i wyprowadzać kontry. Wynik otworzył w 32. minucie Sebastian Murawski pokonując golkipera gości, Jana Ziółkowskiego, ładnym technicznym strzałem w długi róg. Niespełna dziesięć minut później drugiego gola dołożył Jerzy Czyż i do przerwy Kotwica prowadziła 2:0. W początkowych fragmentach drugiej części meczu odważniej zaatakowali gryficzanie i gdy wydawało się, że kontaktowy gol dla Sparty jest kwestią czasu, kolejny cios zadali kołobrzeżanie praktycznie rozstrzygając losy rywalizacji – Bartosz Walczak wymanewrował defensywę gości posyłając futbolówkę do pustej bramki. Mimo wielu okazji z obu stron więcej goli już nie padło i Kotwica zwyciężyła 3:0.
Po spadku z trzeciej ligi większość zawodników odeszła z rewalskiego Wybrzeża zaś do tych, którzy zdecydowali się pozostać dobrano nowych. Pierwsza połowa sobotniego meczu w Ustroniu Morskim, gdzie miejscowa Astra podejmowała drużynę z Rewala, zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy – w 25. minucie wynik otworzył Danilo Filonenko. Początek drugiej części spotkania okazał się fatalny dla przyjezdnych, którzy w siedem minut stracili dwa gole, oba autorstwa Pawła Bugaja, i było 3:0. Gości dobił w 70. minucie Bartłomiej Maciukajć ustalając wynik na 4:0.
Komentarze (0)
Poznaj opinie mieszkańców.
Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!