Zima to trudny czas dla czworonogów. Schronisko błaga o pomoc: „Mróz zabija!”

2026-01-14 12:49
Karol Szumny
2026-01-14 12:49

Panujące od kilku dni silne mrozy sprawiły, że sytuacja w Komunalnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowicach stała się wyjątkowo trudna. Niskie temperatury to dla wielu zwierząt realne zagrożenie, a pracownicy placówki każdego dnia walczą o to, by zapewnić psom choć minimum komfortu i bezpieczeństwa. Jednak przy dużej liczbie zwierząt potrzebna jest także pomoc z zewnątrz – stąd apel do mieszkańców naszego regionu o pomoc.

ZDJĘCIE 1 z 8

Silne mrozy sprawiają, że zima jest szczególnie trudnym okresem dla zwierząt przebywających w schroniskach. W Komunalnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowicach pod Golczewem trwa codzienna walka o zapewnienie psom bezpieczeństwa i godnych warunków.

- Robimy wszystko, co w naszej mocy. Dokładamy słomę do bud, regularnie wymieniamy wodę na ciepłą, a psy, które nie są w stanie przetrwać nocy na zewnątrz, przenosimy do naszych boksów w budynku – mówi w rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 kierownik schroniska, Barbara Leszczyńska.

Nasza rozmówczyni zwraca również uwagę na ogromną rolę spacerów z psami. To nie tylko chwila wytchnienia dla zwierząt, które na co dzień przebywają w kojcach, ale także ważny element pracy schroniska.

- Spacery pozwalają nam zobaczyć, jak psy zachowują się poza boksem, jak reagują na bodźce, ludzi czy inne zwierzęta. To cenna wiedza, dzięki której możemy z nimi lepiej pracować i przygotowywać je do adopcji – dodaje Barbara Leszczyńska, zachęcając mieszkańców do odwiedzin i wspólnych przechadzek z czworonogami. Można to zrobić codziennie w godzinach 10-16.

Schronisko przypomina także ideę domów tymczasowych. To rozwiązanie dla osób, które nie mogą zdecydować się na adopcję na stałe, ale są w stanie przyjąć psa pod swój dach na pewien czas. - Zapewniamy karmę i opiekę weterynaryjną, a opiekun tymczasowy daje psu to, czego najbardziej potrzebuje: ciepło, spokój i cztery ściany – tłumaczy kierownik placówki. Dla wielu zwierząt to ogromna różnica i szansa na łatwiejsze odnalezienie się w przyszłym, stałym domu.

Zima jest jednak wyjątkowo wymagająca. Mrozy sprawiają, że nawet najlepiej przygotowane budy nie zawsze wystarczają. Placówka prosi o wsparcie w postaci karmy, ocieplanych bud (z odpowiednią izolacją) oraz dużych transporterów i klatek.

- Dzięki dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego udało się nam wprowadzić m.in. ogrzewaną podłogę, co jest dużym wsparciem dla psów, ale mimo to wciąż potrzebujemy pomocy z zewnątrz. Pobyt w schronisku to dla zwierząt ogromny stres – zaznacza Barbara Leszczyńska.

Pracownicy schroniska dziękują wszystkim wolontariuszom i darczyńcom, których – jak podkreślają – jest naprawdę wielu. Obecnie w Sosnowicach przebywa 107 psów, a tylko w minionym roku nowy dom znalazły aż 202 zwierzęta. Niestety czworonogów cały czas przybywa, więc schronisko zachęca, by w miarę możliwości włączyć się w działania – poprzez spacery, domy tymczasowe lub wsparcie rzeczowe – bo każda forma pomocy przekłada się na lepsze życie piesków.

Komentarze (0)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!