Czytelnik: Kręcił bączki i wzbijał tumany kurzu, a obok bawiły się dzieci [Zdjęcia]

2020-05-12 13:42
Katarzyna Adamiak
2020-05-12 13:42

Bezmyślność i brawura, ale to wszystko przewyższa głupota – tak poczynania jednego z kierowców podsumował nasz czytelnik.

ZDJĘCIE 1 z 2

Pan Jerzy był świadkiem nieodpowiedzialnego według niego zachowania jednego z miłośników tzw. ostrej jazdy. Mężczyznę przeraziły poczynania kierowcy samochodu w okolicach Kauflandu.

- Na skwer wjechał biały samochód marki Audi i zaczął kręcić bączki, wzbijając tumany kurzu, nie bacząc, że w pobliżu skweru bawią się dzieci. Bezmyślność, brawura, ale to wszystko przewyższa głupota – podsumował zachowanie kierowcy pan Jerzy.

Co prawda na fotografii nie widać nikogo w pobliżu szalejącego samochodu. Jednak jest to miejsce, gdzie nie brakuje ludzi i trudno nie przyznać naszemu czytelnikowi racji, że zachowanie kierowcy było co najmniej nieodpowiedzialne. 

Komentarze (8)

Poznaj opinie mieszkańców.

CZYTAJ OPINIE I KOMENTUJ PONIŻEJ

Dodaj komentarz. Pamiętaj! Szanujmy się, hejtowanie jest karalne!

Piotr

odpowiedz
13.05.2020 07:32

Szokujące wiadomości portal podaje aż włos się jeży .

Bogdan

odpowiedz
12.05.2020 22:49

O jejku straszne, już naprawdę nie macie oczym pisać

Syla

odpowiedz
12.05.2020 21:56

A to nie jest to audi które miało kolizje na torach. Sprawca opuścił miejsce kwarantanny ośrodka holtur na podczelu.

POVAGOWANY

odpowiedz
14.05.2020 11:17

Rycerz ortalionu ,piąte zero w środku kultowego auta sebiksów.

Kornel

odpowiedz
12.05.2020 15:25

Wy naprawdę nie ma Cię już o czym pisać, temat godny artykułu, kto tak kiedyś nie robił ... wszyscy to robili tym bardziej pierwszym samochdem

Audi

12.05.2020 15:25

Z tym "wszyscy" to ci się chłopcze coś pomyliło.

Antykonfi

odpowiedz
12.05.2020 16:59

Pan jerzy chyba sir nieco zjerzyl.. skoro on juz nie moze nawet baka puscic.. to przynajmniej podpierdo.. a smartfona pewnie na wigilie dostal , to trzeba zaimponowac w necie.

Ania

odpowiedz
12.05.2020 14:11

Widać po śladach że kierowca nie pierwszy w tym miejscu kręcił bączki. A pan Jerzy kiedy tak nie robił?