W nocy strażacy ratowali mężczyznę, który doznał urazu w lesie i nie mógł wrócić!

Tuż przed północą otrzymaliśmy wezwanie dotyczące mężczyzny, który doznał urazu i nie potrafi powrócić do domu. Poszukiwania rozpoczęły jednostki z Karnic i Cerkwicy w okolicach drogi z Gocławic do Cerkwicy. Jak później się okazało mężczyzna źle poinformował o swojej lokalizacji i poszukiwania przesunęły się w pobliże miejscowości Gościmierz. Zaginiony pomimo, że kontaktował się telefonicznie z funkcjonariuszami Policji nie potrafił wskazać miejsca, w którym się dokładnie znajduje, dlatego poszukiwania były prowadzone przez kilka grup złożonych z strażaków OSP i policjantów. Przekazywał on informację o tym, że spadł z ambony myśliwskiej i najprawdopodobniej mógł złamać nogę. Po około dwóch godzinach teren poszukiwań zawęził się do okolic lasu tuż za Cerkwicą. Mężczyznę odnaleziono wyziębionego, z napadem padaczkowym. Z powodu jego stanu kontakt z nim był utrudniony, a jego lokalizacja nie dawała możliwości dojechania do niego dostępnymi pojazdami. W związku z tym poszkodowanego umieszczono na noszach transportowych oraz podano mu tlen. Około godz. 2:33 mężczyznę przekazano pogotowiu ratunkowemu a my powróciliśmy do uwięzionych pojazdów, które ugrzęzły w błotnistym terenie. Do wyciągnięcia wozów policji i straży niezbędne było użyczenie ciężkiego ciągnika rolniczego z gospodarstwa Pana Blocha - za co bardzo dziękujemy.
Do remiz powróciliśmy po godz. 4.

źródło: OSP Karnice.

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOK-U BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Drobne ogłoszenia